Prowadzenie małej firmy

donnaDla większości wyznawców klasycystycznej teorii ekonomicznej, zupełnie naturalne jest przekonanie o wyższości drobnego kapitału rozproszonego w całym układzie, nad skonsolidowanym w rękach jednego podmiotu wszystkimi środkami. Za każdym razem, gdy politycy próbują przekonać społeczeństwo, aby inwestowało swoje oszczędności i nie czekało wyłącznie na działania państwa i emeryturę, przekonują o tym, że nikt mądry nie wkłada wszystkich jajek do jednego koszyka. Jeśli jeden instrument finansowy czy nawet wielka instytucja jak ZUS, teoretycznie zaprojektowana tylko i wyłącznie do tego, by dbać o finanse Polaków na stare lata – może zbankrutować, to mogą nagle załamać się wszystkie Nagle okaże się, że ci, którzy byli przekonanie o nienaruszalności swoich składek i dekadami nie obracali swoimi środkami, stracili prawie wszystko. W tym samym czasie osoby, które swoje wcale nie większe środki umiejętnie dywersyfikowały i umieszczały na różnych kontach, lokatach lub funduszach – nie tylko swoich środków nie tracą, ale wręcz je pomnażają i nie muszą martwić się chociażby o utratę wartości ich oszczędności przez działanie inflacji.

Przekładając to na globalne spojrzenie na rynek wielkich i średnich firm, można śmiało stwierdzić, że zbytnie poleganie na największych korporacjach i całkowite pomijanie licznych małych i średnich firm, jest najgorszym możliwym krokiem. Niestety dla polityków z krajów rozwijających się często tylko i wyłącznie przyciągnięcie inwestora zagranicznego, który szybko płacić będzie duże podatki, a do tego stworzy wiele miejsca pracy – miało jakiekolwiek znaczenie. W tym czasie kompletnie pominięto niezbędne reformy gospodarcze oraz prawne, które umożliwiłyby młodym i aktywnym ludziom otwierania własnych firm i przede wszystkim – odnoszenie z nimi sukcesu. Nie jest już bowiem dzisiaj, w dobie Internetu, problemem samo założenie samej działalności gospodarczej – można to zrobić online w kilkanaście minut. Od otrzymania numeru działalności gospodarczej jednak jeszcze biznes nigdy nie zaczął się kręcić – o wiele ważniejsze jest to, co później robi gospodarka czy państwo dla tych wszystkich młodych firm, aby przynajmniej w pierwszych latach funkcjonowania ułatwić im rywalizowanie z tymi wielkimi konkurentami.

Dla wszystkich badanych i ankietowanych, pytanych o to, co najbardziej zniechęca ich przed otwarciem własnego biznesu, to wysoka biurokracja stanowi największe wyzwanie. Nie chodzi już tylko i wyłącznie o samą transparentność przepisów prawnych, ale chociażby o odpowiednie nastawienie urzędników, ich kompetencje i chęć pomocy petentom. Bardzo ważne jest jednak także, aby urzędy skarbowe chociażby, działały według jednej zgodnej z prawem ustawy i miały w tym zakresie takie same interpretacje – tymczasem każdy urząd w tym samym nawet mieście, może przyjąć zupełnie inną wykładnię przy badaniu przypadku konkretnego płatnika. Nadużycia organów skarbowych czy komorniczych w stosunku do przedsiębiorstw z pewnością nie są bardzo powszechne, ale w odczuciach potencjalnych przedsiębiorców bardzo utrudniają prowadzenie biznesu w polskich warunkach. Niewątpliwie istotne jest także wsparcie młodego przedsiębiorcy na poziomie decyzyjnym i organizacyjnym, przynajmniej w pierwszych miesiącach prowadzenia biznesu. Udostępnienie mu za darmo konsultacji z księgowym czy menadżerem biznesu, albo pokrycie jego kursów doszkalających prowadzenie samodzielnej księgowości – to jedne z takich form wsparcia. Jeszcze milej młodzi przedsiębiorcy przyjęliby z całą pewnością możliwość płacenia dużo niższych podatków albo składek przy prowadzeniu jednoosobowej działalności – przynajmniej przez okres dwóch pierwszych lat.


Podziel się swoim zdaniem